Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
Blog > Komentarze do wpisu
I po wakacjach......
Ja juz tez z dziecmi zjechalam z powrotem do Dosi katarskiej. Urlop do dupy, ostatni raz dalam namowic sie na tak krotki wypad do kraju!!!!! A zeby bylo smiesznie to gniezdzilismy sie w trzypokojowym mieszkaniu u moich rodzicow!!! Tragedia! Przez chorobska nie udalo nam sie odwiezdzic zadnego kina i teatru, jeden tylko wypad na impreze do znajomych. plusy takie ze wieprzowinki przemyt zrobilismy:))) i zakupy ciuchowe. Jakos tak smutno i monotonnie ludzie zyja w naszym kraju:( widac roznice dopiero jak sie wyjedzie i dluzej przebywa poza krajem, to troche przygnebiajace, ze tak jest. Tym razem naprawde cieszylam sie, ze wracam do Kataru!!
niedziela, 22 kwietnia 2007, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • Przedziwne historyjki

    Piotrusia niestety nie ma, ciagle w powietrzu. Dzisiaj zadzwonil z Kuala lumpur, ze zgubil ukochanego iphona:( przykro ale mogl lepiej zadbac o telefon! Jednak

  • W Polsce czyli....

    ...w domu. Dzieci przylecialy 2tyg przed nami wiec moglismy sobie razem jak paniska leciec w buisness class zeby niby odpoczac. Niestety nie dalo sie! Tuz za na

  • Katmandu inaczej:)

    Pytalam Piotra jak to jest z tym Katmandu, poniewac po wyladowaniu przyslal mi smsa, ze byla burza i silny wiatr a zatem niezle jaja z ladowaniem. Wiec laika je

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/13 23:08:59
Piotrek !!!
Gratuluję 330 , chociaż to joystickowiec , ale w końcu skrzydła posiada,,Z ta szarością życia w PRL to chyba trochę przesadziłeś .Ostatnio siedzielismy z Wiśnią u mnie na ogródku i pijąc piwo z troską stwierdziliśmy , że chyba coś masz z oczami , bo mimo usilnych starań nijak tej szarości nie mogliśmy dostrzec .Wręcz przeciwnie ...wydawało nam się , że wszystko wokól pomalowali na zielono ....Ale to tylko nasze odczucia...wiadomo zupka chmielowo moze człowiekowi zmysły pomieszać.Jeśli chodzi o mnie to jestem z powrotem w Asiana Airlines , ale z bazą we FRA, czyli praktycznie 12-18 dni w miesiącu spędzam w WAW.Układ niezły , więc myślę , że może tu trochę miejsca zagrzeję.Trzymaj się
M.Rybczyński
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/11 17:48:23
Wspólczuje Ci tego "gnieżdżenia się". ja znalazłam na to sposób: wprowadziłam w swojej rodzinie zwyczaj, zamieszkiwania w hotelu zamiast spania we trzech na ciasnym łożku czy na podłodze. Na poczatku łatwo nie było, wszyscy czuli sie głupio - no bo jak to rodzina przyjechała i tak w hotelu? ( to takie polskie ). Przycisnęłam do muru i teraz wszyscy spimy normalnie kulturalnie. Spotykamy sie raniutko na sniadaniu, spedzamy ze sobą maximum czasu, wieczorem buzia buzia i lulu. Wszyscy są WYPOCZĘCI WYSPANI i zadowoleni. Polecam wszystkim
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl