Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
Blog > Komentarze do wpisu
Orzeł NIE wylądował...

A raczej Kaczor...

Ale - po kolei - po wielomiesięcznych przygotowaniach, kilkakrotnym przekładaniu miał zawitac m.in. do Kataru miłościwie nam panujący Premier Jarosław aby oprócz standardowych rozmów dyplomatyczno-biznesowych - otworzyć w końcu naszą ambasadę. Niestety - obudzilismy się rano z ciągle powtarzaną wiadomością w TVN24 (super wyglada rzecznik prasowy składający oświadczenie przed kamerami żujący gumę!!) że niestety - brak zgód, samolot zawrócony, długie oczekiwanie słowem - nici z wizyty. A tu - Polonia już powiadomiona, impreza w ambasadzie przygotowana... Na szczęście dopisali chyba wszyscy tak, że można było spotkac się ze starymi znajomymi i umówić sie na kolejne spotkania :)

I dalej nie wiemy, czy nasza Ambasada działa już oficjalnie czy jeszcze nie... 

A miało byc tak pięknie...

niedziela, 29 kwietnia 2007, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • NDIA

    ...czyli New Doha International Airport, a od kilku tygodni oficjalnie - Hammad International Airport. Nowe lotnisko w Doha, hub naszej linii, kod ICAO: OTHH, k

  • Qatar Airways w Warszawie!!

    NARESZCIE!! Po kilkuletnich (!) plotkach w końcu stało się - moja firma zawita nad Wisłę!! Od 5 grudnia, początkowo 4 razy w tygodniu, na samolocie A320. Na pe

  • Jet ski time!!

    Powoli kończy się chłodny sezon w Doha, chociaż jeszcze w zeszłym tygodniu nad Dohą była potężna burza, niebo było zachmurzone, a temperatura nocą spadła do +13

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl