Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
Blog > Komentarze do wpisu
Efekt domina

Widać go od momentu publikacji w Onecie - więcej wejść i komentarzy, także i tych pod rzeczonym artykułem, za które wszystkim bardzo serdecznie dziękuję! Miłe słowa świadczą o tym, że decyzja o prowadzeniu bloga była słuszna! Niestety, nie brakuje tam wpisów pełnych niewiedzy czy wręcz kłamstw oraz wszechobecnego "hejtowania". Miałem tego nie komentować, ale jak widać nie wszyscy wyznają podobną jak ja zasadę - jak czegoś nie wiem czy się nie znam to się nie wypowiadam. Cóż - świadczy to o autorze chowającym się anonimowo w necie...

Otrzymałem tez parę próśb o udostępnienie zdjęć z niektórych albumów, ale proszę uszanować naszą prywatność - zdjęcia pozostaną prywatne z jakiegoś powodu...

Są też pytania dotyczące szkoleń, dróg do latania - polecam jeden z moich poprzednich wpisów. Trudno mi wejść w sytuację każdego, nie znam sytuacji finansowej czy rodzinnej i wieeelu innych szczegółów mających wpływ na wybór drogi do lotnictwa czy to sportowego, rekreacyjnego czy zawodowego. Nie znam też szkół i możliwości - te muszą znaleźć sami zainteresowani! Opcji szkolenia jest bardzo wiele, można je dość łatwo znaleźć w internecie, na różnych stronach czy forach internetowych, zarówno polskich jak i zagranicznych. To co mogę doradzić, to jeśli czegoś chcecie - zacznijcie działać bo nikt niczego za was nie zrobi, na tacy nic gotowego nie przyniesie!! ALE - trzeba być w tym działaniu konsekwentnym, pracowitym i cierpliwym, trzeba też być otwartym na nowe idee. Dodatkowo dobrego pilota powinna cechować dążność do ciągłego doskonalenia, zarówno swojej wiedzy teoretycznej jak i umiejętności. Szczególnie w początkowym okresie kariery lotniczej przekłada się to na jedno - nalot, nalot i jeszcze raz nalot! A efekty będą! Czego wszystkim zainteresowanym serdecznie życzę!

poniedziałek, 19 stycznia 2015, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • Jak spędzić 2 dni w samolocie...

    A miał to być spokojny lot do Waszyngtonu. Spokojny, bo po locie miałem wolne dni, a po nich urlop, na który wybieraliśmy się na kolejną wyprawę RV, tym razem n

  • Zapraszamy na pokłady QA!

    Dobrze, mam za sobą pierwszy lot od początku kryzysu, tym razem do Bangalore w Indiach. Wrażenia - zaskakująco dobre! Jest mniejszy ruch, bo w końcu loty do UAE

  • Iftar

    Dochodzi zmierzch, jedziemy samochodem. Czekamy na światłach a wtedy podchodzi człowiek i podaje przez okno małe pudełko a w nim przekąska na pierwsze przełaman

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/01/19 22:19:02
Niestety - już nie jeden bloger przekonał się, że publikacja wpisu na głównej ma swoje plusy i minusy ;) Za to, ja chciałbym tylko pogratulować bardzo ciekawego bloga no i zauważenia przez "czujne oko Onetu" ;) A na hejterów - cóż, trzeba przymknąć oko, względnie pousuwać i tyle, takich niestety w internetach na pęczki i nic nie poradzimy :) Pozdrawiam!
-
Gość: Artur, *.220.186-23.r-link.pl
2015/01/23 11:16:20
Witam,
przede wszystkim gratuluję świetnego bloga i proszę się nie przejmować tzw. "hejterami" - zapewniam, że stanowią oni promil w porównaniu z ogółem który z wypiekami na twarzy chłonie każdy Pański wpis. Korzystając z okazji - mam kilka pytań dotyczących dużych samolotów które być może są nieco naiwne, ale chciałbym poznać na nie odpowiedź z pierwszej ręki, czyli Pańskiej:
1. Na jakim etapie i kto planuje wysokość lotu (FL)? Wydaje mi się, że wiele z czynników - jak choćby masa startowa - jest znana w zasadzie tuż przed wylotem (ilość a więc i waga pasażerów, bagaży, cargo etc...), a więc może być trudno zaplanować FL z większym wyprzedzeniem;
2. Na ile przed wylotem plan lotu musi być zaakceptowany np. przez Eurokontrolę przy locie po europie?
2. Czy podczas przechyłu samolotu ("w zakręcie") dopuszczalne jest wysuwanie podwozia i/lub używanie max-spead-brake np. podczas wektorowania do podejścia?
3. Co jest głównym czynnikiem przy obliczaniu MLW (Maximum Landing Weight)? Wytrzymałość podwozia czy np. minimalna prędkość która byłaby na tyle duża, że mówiąc kolokwialnie - zabrakłoby pasa do zatrzymania samolotu?
4. I ostatnie pytanie - być może nieco...zabawne ale biorąc pod uwagę np. moje doświadczenie z jazdy samochodem - nie jest chyba pozbawione sensu: co jeżeli podczas ostatniej, manualnej już fazy podejścia do lądowania "pilot lecący" będzie musiał kichnąć? Czy przekazuje stery koledze czy też...no właśnie...kontynuuje lot trzymając jedną ręką wolant a drugą zakrywa usta? ;) Oczywiście żartuję z tym zakrywaniem ust, ale takie kichnięcie teoretycznie może doprowadzić do jakiegoś nieskoordynowanego ruchu a w konsekwencji np. zmiany wychylenia lotek czy steru..
Jeszcze raz gratuluję bloga i pzdr - Artur
-
Gość: Daniello, 79.162.227.*
2015/01/23 19:18:03
Panie Piotrze, w ostatnim czasie linie, w których Pan pracuje otrzymały Airbusy A380 i A350. Nie chciał by Pan wrócić na fotel Airbusa i "posterować" którymś z tych modeli? :) Cieszy mnie informacja, że w połowie roku być może A350 lub B787 zaczną latać do Warszawy. Czekam tylko, aż zapanuje spokój na Ukrainie i Qatar Airways zaczną znowu wlatywać w przestrzeń powietrzną Ukrainy co przekłada się, że lot do WAW będzie w końcowej fazie nad moim domem :) Ta sytuacja bardzo ograniczyła ilość samolotów w miejscu gdzie mieszkam.
-
Gość: Kaczor, *.dynamic.gprs.plus.pl
2015/02/01 21:57:38
Szukałem Cię na trybunach ale nie wpadłeś mi w oko...... pozdrawiam
-
2015/03/23 11:30:32
Bardzo imponujący blok można dowiedzieć się bardzo wielu ciekawy rzeczy o których człowiek nawet nie wiedział
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl