Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
Blog > Komentarze do wpisu
Blue Angels

Kurcze, wczorajszy wypadek Blue Angels uzmysłowił mi, jak ten czas leci! A wydałoby się, że na ich pokazach byliśmy wczoraj...

Jak już wspominałem, postanowiliśmy wrócić na Key West Airshow 2 kwietnia. Działo się sporo a i pogoda dopisała, nawet aż za bardzo - bezchmurnie, praktycznie bez wiatru, a ponieważ miejsca dla publiczności były na płycie - upał i spiekota były niesamowite. Organizacja dobra, ale trzeba też przyznać, że publiczność zdyscyplinowana - samochody grzecznie czekały w kolejce na wjazd (mała kolejka) i wyjazd (tu już była duuuża!). Początek pokazów - jak to w Stanach - skoczek z wielką flagą, dookoła niego lata mały akrobat ze smugaczami i oczywiście hym. A potem się działo - Pitts, Gilles, Extra, Stearman  - solo i w duetach, dziewczyna spacerująca po skrzydłach Stearmana itp. Nawet akrobacja na zabytkowym, dość dużym 2-silnikowym Beech-18 - fajnie to wygląda, bo samolot spory, dość wolno latający, a hałas dwóch silników robił swoje. Wszystkiego dopełniała mała wystawa statyczna samolotów i śmigłowców no i oczywiście stragany z różnymi gadżetami, koszulkami, modelami czy jedzeniem i piciem. Zdjęcia są tutaj, i chociaż nie jestem zadowolony z jakości, ale niech trochę oddadzą atmosferę. Niestety - panujący upał przegonił nas z lotniska skutecznie! Nie tylko nas, a wkrótce dało znać o sobie te parę godzin na pełnym słońcu...

Zmęczeni żegnamy Key West jednym z najwspanialszych seafoodów - jak się da to na pewno tam wrócimy, nie tylko na jedzenie!

piątek, 03 czerwca 2016, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • Jak spędzić 2 dni w samolocie...

    A miał to być spokojny lot do Waszyngtonu. Spokojny, bo po locie miałem wolne dni, a po nich urlop, na który wybieraliśmy się na kolejną wyprawę RV, tym razem n

  • Zapraszamy na pokłady QA!

    Dobrze, mam za sobą pierwszy lot od początku kryzysu, tym razem do Bangalore w Indiach. Wrażenia - zaskakująco dobre! Jest mniejszy ruch, bo w końcu loty do UAE

  • Iftar

    Dochodzi zmierzch, jedziemy samochodem. Czekamy na światłach a wtedy podchodzi człowiek i podaje przez okno małe pudełko a w nim przekąska na pierwsze przełaman

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2016/06/05 12:59:14
Fajne zdjęcia, te z Hornetami Blue Angel niesamowite. Czy ten olbrzymi transportowiec to Globmaster? Wygląda jak wnętrze statku kosmicznego z filmów SF
-
2016/06/08 10:18:53
Tak, to C-17 Globemaster. Dziękuję za miłe słowa, ale mam zastrzeżenia do zdjęć, wiele z nich jest nieostra ze względu na... gorące powietrze nad płytą lotniska - pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło...
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2016/06/08 14:32:42
Fakt , przez to powietrze wyglądają trochę jak nieostre, ale to nic. Ujęcia oddają niesamowity kunszt pilotażu.
-
2016/08/01 00:07:11
Piękna sprawa!
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl