Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
Blog > Komentarze do wpisu
Upadek Rozumu w Polsce

Zapamiętajcie dzisiejszą datę - 15 wrześnie 2016 roku - tego dnia Rozum przegrał.

Sromotnie, bezapelacyjnie i z kretesem... Przegrał z podstępnym i bezpardonowym wrogiem - fanatyzmem, zaślepieniem, pseudo-religią smoleńską, z niewiedzą, niedouczeniem i złą wolą. 

Takiego steku bzdur, kłamstw i zwykłych przeinaczeń nie widziałem dawno. Wszystkie te idiotyczne, "wybuchowe" tezy obrażają mnie. Obrażają moją wiedzę, zarówno ogólną jak i lotniczą, obrażają moją inteligencję. Po co mi tysiące godzin w powietrzu, po co pot na szkoleniach i w symulatorach, długie godziny szkoleń teoretycznych? Po co mi studia techniczno-lotnicze skoro "superkomisja"  w składzie kilku "kolesi" czy pseudoekspertów nie mających z lotnictwem NIC wspólnego wie wszystko lepiej! Nieważne, co się stało - ważne jest tylko to, CO TRZEBA UDOWODNIĆ! A od 6 lat wiadomo jedno - to wszystko wina Tuska! Jak u Hegla - "Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów" Na to poszły państwowe pieniądze? Przecież to co "najjaśniesza komisja" przedstawiła mówił jej przewodniczący od baaardzo dawna, ba - od początku. A dziś? Tak samo gadali długo i - ot tak, coś z niczego bez sensu. No tak, kasa się kończy to trzeba igrzysk! To po co instytucje jak PKBWL - państwowa w końcu czy prokuratura? Ach no tak - nie były "nasze"... Teraz wszystko jest "nasze, polskie" - a dlaczego nie może także lepsze? No bo chyba już było...

Mimo wszystko jestem optymistą i ciągle mam nadzieją, że obiektywna prawda zbłądzi pod strzechy ale powoli zaczynam wątpić... Na pewno pozostanie niesmak po tym wszystkim...

Na szczęście w internecie nic nie ginie - Raport z wypadku Tu-154M czyli książkowy przykład CFIT na wielu szkoleniach na całym Świecie. 

czwartek, 15 września 2016, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • Key West

    Key West było w planach zeszłorocznych, udało się tym razem! Po noclegu w okolicach Miami ruszamy do "końca Ameryki" czyli na tzw. Florida Keys - łańcuch koralo

  • Floryda

    Chyba trochę stęskniłem się za czytelnikami ;) Czas na wiosenne porządki, choć temperatura za oknem raczej letnia, bo grubo przekracza +30 w dzień... W tym roku

  • Wakacje

    Zeszłoroczna wyprawa tak nam się spodobała, że wybór tematu wakacji w tym roku byl prosty - RV! Tym razem padło na wschodnie wybrzeże Stanów. Zaczęliśmy od Nowe

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: armchair expert, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/09/15 21:03:43
Każdy kto trochę interesuje się rolnictwem wie, że to był CFIT.
Nadal jednak nie wiemy dlaczego do niego doszło. Dlaczego kontrola podawała błędne dane o właściwej ścieżce? Co z brzozą mocniejsza od alu? I jeszcze parę innych pytań na które podano odpowiedź sprzeczną z rozumem i inteligencją ludzi. I tym także ich obrażono.
Pomijam już oczywiste zaniedbania prawne i formalne w tej sprawie - oddanie śledztwa, kłamstwa w dokumentach sekcyjnych, zamiana ciał! i inne.
Ja chcę znać PRAWDĘ , nawet jeśli to jest trywialny CFIT.
-
Gość: an, *.dynamic.chello.pl
2016/09/15 23:41:54
Chcesz zrozumieć to się ucz i zdobądź kompetencje do tego. Jeżeli ich nie masz to zaufaj tym którzy je mają. W przeciwnym wypadku to droga donikąd.
-
Gość: Spoko, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/09/16 06:48:50
Ja się rolnictwem interesuję, ale nie słyszałem o jego związku z CFIT.
-
Gość: czesiek, *.airmax.pl
2016/09/16 08:40:34
Codo brzozy twardszej od alu. Mam dla ciebie propozycję - rozpedź się np audi a8 też jest z alu, nawet nie do 280kmh jak 101, wystarczy do 100 i przywal w drzewo, najlepiej w brzozę, gwarantuję że po tym doświadczeniu już żadnych bzdur więcej nie napiszesz
-
Gość: tik tak, *.dynamic.chello.pl
2016/09/17 12:46:50
Wszystkim wątpiącym w zabójczą moc brzozy przypominam ze śmiertelnym niebezpieczeństwem dla samolotu jest ptactwo kręcące się w pobliżu lotnisk.
-
Gość: Rafal, 86.104.15.*
2016/09/20 19:28:57
Twoja retoryka niczym nie różni się od tej, którą krytykujesz. Przypomnę katastrofę AF 296. Ale cóż, może we Francji nie ma pancernych drzew, w w./w katastrofie były 3 ofiary śmiertelne. Jak wytłumaczyć to, że części samolotu znaleziono kilkaset metrów przed miejscem zderzenia?
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2016/09/21 20:36:47
Panie Piotrze, najgorsze jest to, że jest dużo ludzi w kraju, którzy w każdą kolejną teorię wierzą. Począwszy od sztucznej mgły, przez ładunki wybuchowe i nie wiadomo co jeszcze. A wszystko to za moje k..wa pieniądze.
-
Gość: Mimis, *.dip.cf.ac.uk
2016/10/06 11:51:29
Piotrze, link do raportu Ci nie działa. Z przodu masz doklejony adres bloga, więc odsyła na główną stronę bloga.
-
Gość: Kelso, *.adsl.inetia.pl
2016/11/26 18:36:43
Wiara w zamach opiera się na... wierze. Nie potrzebne są tu żadne racjonalne argumenty. Szkoda Panie Piotrze nerwów i frustracji - te wszystkie komisje z jej błazeńskimi członkami wymykają się wszelkiej racjonalnej argumentacji. W tym spektaklu chodzi wyłącznie o gonienie króliczka a nie o jego złapanie. Ktoś ma w tym interes i perfidnie wykorzystuje wielką tragedię do swoich małych celów.
-
Gość: 35stan, *.d-com.pl
2016/12/07 17:42:06
Z wielkim zdziwieniem przeczytałem wpis Gospodarza bloga.
Wynika z niego, że nie przyswoił sobie Pan żadnej wiedzy na temat wydarzeń z 10.04.2010 roku, poza wiedzą propagandową pochodzącą z mainstremu politycznego lat 2010 - 2016(PO i PIS) i medialnego.
Nic Pan nie wie o sytuacji geopolitycznej tamtego okresu, a to właśnie warunki geopolityczne były przyczyną tych wydarzeń, które nie były " książkowym przykładem CFIT" ale operacją fałszywej flagi(false flag operation), przygotowanej wspólnie i w porozumieniu pomiędzy ówczesnymi partnerami w polityce resetu USA-Rosja.
Wykonawcami bezpośrednimi tej operacji była strona rosyjska we współpracy z władzami IIIRP, a USA, NATO i UE pełniły i pełnią rolę "ciotki przyzwoitki", nawet po "rozwodzie" Obamy z Putinem, po Ukrainie i Syrii(takich tajemnic mocarstw się nie ujawnia a przykładem jest sprawa zamachu w Gibraltarze z 1943 roku i utajnienie danych przez UK na kolejne 50 lat).
Podstawowym elementem operacji fałszywej flagi z 10.04.2010 roku była manipulacja czasem lokalnym(w tym dniu od Moskwy po Nowy Jork media stosowały czas zimowy zamiast czasu letniego(dawało to organizatorom operacji dodatkową 1 godzinę czasu na pewne czynności a uczestników oficjalnych uroczystości, którzy posługiwali się oficjalnym "Programem uroczystości" z podanymi godzinami porządku uroczystości wg czasu letniego, skazywało na przybywanie z jednogodzinnym opóźnieniem.
To dlatego śp. ambasador J.Bahr, towarzyszące mu osoby ze strony polskiej i rosyjskiej nie słyszały odgłosów katastrofy(ryku silników zbliżającej się maszyny i hałasu podczas upadku 100-tonowej maszyny) w odróżnieniu od załogi Jak-40 nr 044, która lądowała około godzinę przed odgłosami, choć czekający oficjele byli w niedużej odległości od miejsca postoju Jak-a a przy nim jego załogi oczekującej na lądowanie TU154M nr 101.
Śp. J.Bahr zorientował się, że coś złego się stało po ruchach służb rosyjskich.

Powinien Pan posiąść wiedzę na temat: po co prezydent Obama ogłosił politykę resetu z Rosją, jakie cele zamierzał osiągnąć i jakie interesy załatwić oraz jaką cenę zapłacił i czyim kosztem?
Aby nie przedłużać komentarza podam panu fakt(z wielu innych faktów i poszlak) potwierdzający tezę o manipulacji czasem lokalnym.
Jak Pan i wszyscy inni zapewne pamiętają, w dniu 10.04.2010 roku podano czas katastrofy jako 8:56 czyli można napisać: "Tuż przed godziną 9.00 czasu warszawskiego".
W tym dniu ambasador USA w Polsce Pan Lee Feinstein wysłał do Departamentu Stanu w Waszyngtonie mail'a z informacją o katastrofie TU154M nr 101, w którym napisał, ze do katastrofy doszło: "Tuż przed 10.00 czasu warszawskiego"

Wynika z tego, że w ambasadzie mieli oni ustawiony urzędowy czas letni UTC+2 a media używały czasu zimowego UTC+1 i stąd ta 1-dno godzinna różnica w czasie lokalnym.
Ten dokument poznaliśmy dopiero w 2015 roku za sprawą zbliżających się wyborów prezydenckich w USA i opublikowaniu tych dokumentów przez WikiLeaks(rezultat walki wyborczej Trumpa z H.Clinton).
Oto link do dokumentu:
wpolityce.pl/p/325751
Tłumaczenie tego istotnego fragmentu depeszy:

Tuż przed 10:00 czasu warszawskiego, samolot rządu polskiego Tu-154 przewożący delegację na czele z polskim prezydentem Lechem Kaczyńskim rozbił się w gęstej mgle na lotnisku w Smoleńsku w Rosji.

Jeśli faktycznie jest Pan człowiekiem kierującym się dobrą wolą, chcącym poznać prawdę(a tak Pan deklaruje: "Mimo wszystko jestem optymistą i ciągle mam nadzieją, że obiektywna prawda zbłądzi pod strzechy...") to zachęcałbym Pana i czytelników Pańskiego bloga(rzeczywiści bardzo atrakcyjnego dla czytelnika), by zadać sobie trudu(choć może to nie być łatwym zadaniem, bo zdawanie się na mainstream medialny i polityczny jest najwygodniejsze ale złudne) i poczytać więcej na ten temat w sieci i na portalach niemainstreamowych.
Polecam portal Salon24.pl a szczególnie mój blog i teksty poświęcone problematyce geopolitycznej i tragedii z 10.04.2010 roku:

stan35.salon24.pl/
Pozdrawiam.

-
2016/12/08 06:42:48
Szanowny Panie - ja o kozie, Pan o wozie... Proszę raz jeszcze przeczytać to, co pisałem wielokrotnie. FACHOWCY, prawdziwi fachowcy przez duże "F" a nie grupa amatorów określili przyczyny katastrofy JASNO. To, co Pan pisze to typowe niestety dla obecnego obozu rządowego właśnie manipulacje i przeinaczanie faktów - gdzieś tam coś, byle głośno i dużo, ale NIE NA TEMAT. Żaden średnio doświadczony pilot nie zdecydowałby się na wykonanie lotu, lądowanie w takich warunkach. Niestety - powszechny tumiwisizm i olewactwo doprowadziło do tej tragedii. Szczegółów nie będę powtarzał bo są (na szczęście!) powszechnie dostępne. Od samego mieszania herbata jeszcze nigdy nie zrobiła się słodsza, nieważne jak długo by mieszać... A o takie MIESZANIE ciagle w "religii Smoleńskiej" chodzi. Dla mnie - koniec tematu! Więcej na ten temat NIE będę pisał, komentarze będę kasował.
-
Gość: 35stan, 91.224.192.*
2016/12/08 11:26:13
"Szanowny Panie - ja o kozie, Pan o wozie..."
Parafrazując Pańskie sformułowanie napiszę:
"Szanowny Panie - ja o niebie, Pan o chlebie..."

Niestety jest Pan typowym produktem liberalizmu z uszkodzonym umysłem w sposób nieuleczalny, co też jest typowym przypadkiem dla oduraczonych MWM.
Żegnam.
-
2016/12/09 09:37:10
No tak, jak zabrakło argumentów to zaczynaja się wycieczki osobiste!
Znak czasów czy miejsca?
Zawsze mnie rodzice uczyli, że będąc u kogoś w gościach należy uważać, żeby nie obrazić gospodarza... Ale jak widać - kindersztuba to już chyba zapomniana sztuka.

"It is better to keep your mouth closed and let people think you are a fool than to open it and remove all doubt." Mark Twain.
Ach - to był pewnie lewak...
-
Gość: 35stan, *.d-com.pl
2016/12/09 15:49:52
"No tak, jak zabrakło argumentów..."
A jakich kontrargumentów Pan użył, by zdezawuować moje argumenty(m.inn. zawarte w moich notkach na moim blogu)?
Pańskim argumentem jest wiara a nie rozum; wiara w "fachowość" autorów oficjalnych raportów.
Czy dla inteligentnego i obytego w świecie człowieka jest to argument wystarczający?
Czy wgłębiając się kompleksowo w całe zagadnienie związane z tą tragedią, nie nasuwały się Panu żadne wątpliwości dotyczące prawdziwości narracji oficjalnych?
Czy jako człowiek zawodowo bliski załodze TU154M nr 101, nie zauważył Pan jak potraktowano polskich pilotów(zrobiono z nich niedouczonych i tchórzy)?
Na koniec, czy nie widzi Pan w postawie obecnych władz braku chęci w ujawnianiu tego co ujawnić by można było(dokumentacja z Okęcia-chyba nie wierzy Pan, ze wszystkie kamery na Okęciu były niesprawne, zapisy systemu ACARS, które pozwoliłyby określić pozycję samolotu i czas w poszczególnych etapach lotu, dane z monitoringu polskich służb SKW, które miały w obowiązku monitorować ten lot i wiele innych elementów)?
Dlaczego władze, które tak mocno atakowały poprzedników za manipulowanie danymi, ukrywanie faktów i dokumentów, teraz gdy już są przy władzy, tego nie czynią?
Ja odpowiadam: nie mogą, bo w te wydarzenia uwikłani są też nasi "sojusznicy" wspólnicy polityki resetu USA z Rosją a wydarzenia z 10.04.2010 roku są konsekwencją porozumień resetowych,
PO straciła władzę w Polsce, bo po końcu polityki resetu USA z Rosją, dla USA stali się wygodniejsi ci z PIS-u bo antyrosyjscy, proamerykańscy i proizraelscy.
-
Gość: Tomasz, *.dynamic.chello.pl
2016/12/11 18:25:37
"Ograniczenie ryzyka wystąpienia CFIT jest możliwe dzięki szkoleniu i treningom, a także ścisłemu przestrzeganiu procedur."
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2016/12/12 19:52:00
A można było uniknąć zamachu. Wystarczyło nie lądować.
-
Gość: fly, 78.9.185.*
2016/12/28 14:19:57
Panie Piotrze , z idiotami Pan nie wygra ! Ściągną Pana na swój poziom i pokonają praktyką . I jeszcze psychol zaprasza na swój blog (!) aby snuć paranoiczne teorie , że ...wicie ..rozumicie .. Putin... tego , a Obama ...tego , z kolei Tusk ...tego itd. itd .
Tu humoreska na temat
kazik L., znany w okolicach kierowca i posiadacz samochodu ciężarowego zabił się w wypadku.
W gęstej jak mleko mgle przywalił w przydrożne drzewo i wyzionął ducha.
Policja badając ślady stwierdziła, ze nawet nie hamował. Odczyt tachografu wykazał, ze jechał
z prędkością 140 km/godz, czyli ponad 2 razy szybciej, niż dozwolone na tym odcinku. Był
ponadto za kierownica 16 godzin.
Ludziska najpierw uwierzyli, ale serdeczny przyjaciel Kazika od wybitki i wypitki miał
wątpliwości. Przecież bywało, ze wypił litra i jechał bez problemu, mówił Marcel A. Nie
mógł tak sobie zabić się z powodu mgły.
Z pomocą bezinteresownie przyszli lokalni specjaliści, w tym kowal i najlepszy w okolicy
producent "paliwa" z żyta, jako ekspert od chemii.
Kowal, Bieniek W. popatrzył na ślady na drzewie, później jeszcze raz popatrzył, myślał
długo i w końcu stwierdził: te ślady są kilka centymetrów wyżej, niż by tego oczekiwał.
Później na poboczu ustawił prymus i do garnka wrzucił parówkę. Kiedy ta pękła, krzyknął z
podniecenia: - a nie mówiłem?! żeby było mało, to jeszcze wyciągnął kalkulator i metrówkę.
Coś pomierzył na drzewie, policzył i krzyknął triumfalnie: samochód tedy wcale
nie przejeżdżał!!! Gdyby przejeżdżał, to tego drzewa by nie było, bo samochód globalnie jest
twardy a drzewo miękkie.
Specjalista od chemii zebrał z pnia kawałeczki lakieru i wrzucił do "roztworu" własnej
produkcji, zamieszał podniósł do góry i obejrzał pod światło. Powiedział tylko "dziwne",
ale takim tonem, ze wszyscy od razu wiedzieli.
Później to się zaczęło. Goska B. przypomniała sobie, ze noc przed wypadkiem pies sąsiadów
dziwnie się zachowywał. Później Brudon J. przypomniał, ze widział, jak dwóch gości, których
Kazik kiedyś wykiwał na transporcie, gadało w barze przy flaszce wódki i rozchodząc się do
domu przybili sobie żółwika. Mało tego, znany we wsi bloger, który z racji plam na awatarze
nazywany jest "Łaciaty", dowiedział się, ze dwie wioski dalej zmarła kobieta, z która Kazik L.
zatańczył trzy lata temu po pijaku na dożynkach gminnych. No to wtedy we wsi już zawrzało. To
nie mógł być przypadek. Nic nie pomagały nawoływania innych, ze miała 86 lat i od dożynek nie
wychodziła z łózka, bo Kazik L. tak ja wtedy w tańcu wyszarpał. Nowe fakty wychodziły na jaw
szybciej, niż można było je ogarniać. Roniek J., zwany "bleferem", oświadczył, ze jego zdaniem, to Kazik w tym dniu był w innym województwie i ze pewnie samochód ktoś podrzucił na miejsce domniemanej katastrofy. Później okazało się, ze kłamał, ale ludzie uznali, ze w dobrej intencji.
We wsi wre. Ludzie domagają się wydania wraku ze składu złomu w sąsiedniej gminie i powołania
międzygminnej komisji dla oczyszczenia Kazika z zarzutu piractwa drogowego i znalezienia
winnego jego męczeńskiej śmierci.
Puki co, to postawiliśmy pomnik i parę tablic, ale nie zamierzamy na tym poprzestać.
To będzie długa i twarda walka, ale prawda musi być po naszej stronie, bo mamy przecież
poparcie proboszcza zwiń
dzisiaj 09:42 | ocena: 94% | odpowiedzi: 7
odpo

Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl