Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
Blog > Komentarze do wpisu
Południowa Kalifornia

Po kilku dniach w Los Angeles, szybkim zwiedzaniu miasta, Hollywood i Beverly Hills pora wyruszyć w trasę. Oczywiście na pokładzie RV! Zaczęliśmy od Palm Springs, uroczego miasteczka na południu Kaliforni, ulokowanego bardzo malowniczo na płaskowyżu u podnóża góry San Jacinto. Na górę się wprawdzie nie wspinaliśmy, ale wybraliśmy się na przejażdżkę kolejką linową Palm Springs Aerial Tramway. Prowadzi przez kanion Chino w okolice szczytu i zapewnia fantastyczne widoki podczas jazdy tym bardziej, że podłoga wagoników kręci się dookoła. Z tarasu widokowego rozciąga się widok na Palm Springs i dalej - ponoć przy dobrej pogodzie widoczność sięga 200 mil! IMG_6564

IMG_65491 

Następnym punktem był Joshua Tree National park - porośnięty w całości wielkimi jukami i w ich cieniu zanocowaliśmy.

IMG_6537

Następnie wyruszyliśmy w kierunku Nevady i jej najbardziej znanego miasta - Las Vegas. Po drodze mieliśmy niezapomnianą podróż przez pustynne miasteczko 29palms, góry i wyschnięte słone jezioro gdzie temperatura sięgała 125 stopni F czyli ponad +50 st C, klimatyzacja już słabo sobie radziła... Dalej była klimatyczna stacja benzynowa przy legendarnej trasie Route 66. Dalej wjechaliśmy na teren Mojave National Preserve, trzeci co do wielkości park narodowy w stanach kontynentalnych, na który składają się góry, pustynia ze "śpiewającymi" wydmami, lasami jukowymi i - niesamowitymi widokami. Myśleliśmy nawet o pozostaniu na noc, ale campingi były puste. W pewnym momencie skończyła się droga asfaltowa i został tylko ubity trakt wąski na tyle, że o zawracaniu 35 stopowym RV nie było mowy. Ale w końcu jakoś się przedarliśmy by zaśpiewać " Viva Las Vegas"!

sobota, 08 lipca 2017, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • Upadek Rozumu w Polsce

    Zapamiętajcie dzisiejszą datę - 15 wrześnie 2016 roku - tego dnia Rozum przegrał. Sromotnie, bezapelacyjnie i z kretesem... Przegrał z podstępnym i bezpardonowy

  • Sun'n'Fun

    ...czyli po polsku "Słońce i radocha"! Camping na lotnisku pełnym samolotów - czyż może być jakaś większa radość dla pilota? Jak co roku w Lakeland na Florydzie

  • Key West

    Key West było w planach zeszłorocznych, udało się tym razem! Po noclegu w okolicach Miami ruszamy do "końca Ameryki" czyli na tzw. Florida Keys - łańcuch koralo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl