Życie i praca polskiego pilota w Qatarze
Blog > Komentarze do wpisu
Yellowstone

W końcu dotarliśmy do naszego głównego celu podróży - Yellowstone.

Ten największy park w USA, bez Alaski, był w naszych planach od pierwszej wyprawy, ale zawsze był, jak ten most co to za daleko... Tym razem się udało! Ten dość wysoko, bo na ponad 2000m n.p.m i malowniczo położony płaskowyż otaczają z 3 stron dość trudno dostępne góry. Dzięki temu  został poznany przez białego człowieka dość późno, bo pierwsze opisy są z początków XIXw, ale na pierwsze poważniejsze opisy przyszło poczekać kilkadziesiąt lat więcej. Jednakże niezwykłość miejsca i tego, co tam zastano, spowodowało że Yellowstone zostało mianowane już w 1872r pierwszym na Świecie parkiem narodowym. O historii miejsca nie będę się rozpisywał, bo to można łatwo znaleźć, wspomnę może parę ciekawostek. Niesamowita jest tutaj ilość typów i aktywności geotermalnych, bo m.in w Yellowstone znajduje się... połowa gejzerów z... całego Świata! Ponieważ wjechaliśmy od południa, na początek poszły tarasy z gejzerami, gdzie znajduje się m.in. gejzer Old Faithfull.

Yellowstone, Wyoming

Dlaczego taka nazwa? A bo ze wszystkich w całym parku jest najbardziej przewidywalny, jego erupcje są regularne co 70 minut, +/-10 min, dlatego ściągają mnóstwo widzów. Poczekaliśmy więc i my i nie zawiedliśmy się. A dalej było więcej wszystkiego - gejzerów, gorących źródeł, kolorowych oczek wodnych, źródeł błotnych i tak dalej z typowym dla miejsca - zapaszkiem starych jaj..

Yellowstone, pt.2

Yellowstone, pt.2

Untitled

Po pierwszym dniu wiedzieliśmy jedno - stanowczo zbyt mało czasu przeznaczyliśmy na eksploracje tego parku! Jest ogromny, jest też niesamowita ilość miejsc do zobaczenia. Te 3 dni spędzone wystarczyły nam zaledwie na... objazd parku wokół dwóch pętli... A tam trzeba wejść, połazić - 1000 mil szlaków czeka!

Oczywiście - Yellowstone to także zwierzęta, których nie brakowało! Spotykaliśmy ich całkiem sporo, zarówno małych jak wiewiórki, pieski preriowe, kojoty, jak i tych dużych - bizony, jelenie, jelenie kanadyjskie (elki), no i - niedźwiedzie - czarne i grizzly.

Więcej zdjęć znajdziecie tradycyjnie w albumie

 

 

czwartek, 26 lipca 2018, piotr.smietana

Polecane wpisy

  • QR261

    Kiedy ponad 14 lat temu wyjeżdżałem z kraju do pracy w Qatar Airways myślałem o wyjeździe na 2, no może 3 lata. Kiedy minęły 2 lata w QA i zaproponowano mi prze

  • TCAS cz.2

    Post powstał w odpowiedzi na "zapotrzebowanie społeczne" dotyczące TCASa i - NIE będzie zawierał lokowania produktu :)) Jak się okazało, opisałem działanie syst

  • TCAS RA!

    I znów niestety Wasz ulubiony Autor się opuścił - nie daje znaku życie, nie pisze, nie skończył relacji z wakacji... Wakacje już dawno są historią, chociaż dobr

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl