Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Z zawodowego punktu widzenia

Wywołany do tablicy - nie wypada odmówić i opowieści "od śmigła" ciąg dalszy.

Mam nadzieję, że do Wawki Arbuzikiem przybędę, bo wróble ćwierkają (albo jakie inne ptaki) że Qatar Airways przymierza się do uruchomienia bezpośredniego połączenia z Dohy. Kiedy? Na razie mowa jest o początku lata, ale nic nie jest jeszcze ustalone. Jeśli będzie to na moim samolocie , to z pewnością mnie zobaczycie w kokpicie od czasu do czasu.

Jak trafiłem do Kataru? Jestem tutaj ponad 2 lata - w 2004 szukałem jakiejś ciekawej oferty pracy za granicą, a poprzednio latałem 15 lat w Locie na TU-134, ATR72 i B737. Oferta Qatar Airways wydała mi się najciekawsza - nowoczesny sprzęt, ciekawe i egzotyczne trasy, interesujące środowisko no i nie tak znowu daleko od Europy - w końcu to tylko 5-6 godzin lotu i 1-2 godziny różnicy czasu.

W porównaniu do 737 A320 jest samolotem zdecydowanie nowocześniejszym, o wysokim stopniu zautomatyzowania, a z drugiej strony "user friendly" - ma moim zdaniem trudno o prostszy kokpit we współczesnych samolotach - po 6 latach latania zmieniłem 737 na 320 i - jestem zadowolony!

Idea sterowania tym samolotem (podobnie jak 330/340) to jak najdalej idąca pomoc pilotowi w każdej sytuacji, a zrealizowane jest to przez daleko idącą automatyzację, przy czym pilot ciągle ma decydujcy wpływ co się dzieje -
podstawą jest dobra teoretyczna znajomość systemów samolotu. O automatycznym podejściu na jednym silniku w ILS Cat 3A piloci 737 mogą tylko pomarzyć...

Dużym plusem są silniki V2500 - są świetne m.in. przy wysokich temp. otoczenia czy dużej wysokości ciśnieniowej, a z takowymi mam do czynienia latając QA m.in. do Katmandu czy Sany.

Jojsticki wylądają może dziwnie - ale tylko do pierwszego lotu - jak już siądziesz, wiesz co robić i chcesz to robić!
Początkowe moje obawy budziło to, jak reagować na błędy drugiego pilota (zdarzają się) bo obserwacja ruchu wolantu w samolotach klasycznych jest nieoceniona. Z drugiej strony jednak, zawsze masz guzik override na swoim jojsticku co pozwala na przejęcie sterowania, ale jeszcze nie miałem okazji z niego skorzystać!

I obym nie miał, inszalla oczywiście

:-))

Dzień jak codzień...

Oj oj - się porobiło! Ale jak piszecie - praca i rodzinka na karku sprawia, że czasem chciałoby sie coś skrobnąć, ale się oczka kleją, oj kleją, a rano mus wstać i rozparcelować młódź do szkół. A wstać trzeba wcześnie, bo szkoła zaczyna się wcześniej niż w Polsce - o 7:30, kończą o 13, primary - podstawówka lub o 14-tej, secondary czyli gimnazjum. Ale jeśli myślicie że o 20 jest już błoga cisza to jesteście w błędzie. Trzeba się nieźle nakombinować i postraszyć albo i zachęcić aby o 21-była dzieciarnia w łóżkach. Wszystko to nie dotyczy Juniora, który potrafi ganiać do północy świerzutki jak skowroneczek! A tu jeszcze ciekaw człek tego co w kraju i na świecie i schodzi do późna...

W ostatni weekend jako że pogoda była całkiem całkiem, szczególnie po ostatnich "mrozach" wybraliśmy się do miejscowego ZOO. Nie będę tutaj zanudzał szczegółami, ale na jedną rzecz po raz kolejny zwróciła uwagę moja kochana małżonka - chodzi o stosunek Arabów do dzieci i kobiet. Obraz jaki jest u nas powszechny to latający z kałachem brodacz i obwieszona dzieciarnią kobieta. Może w kiedyś, gdzieś, ale nie tutaj - rzuca się w oczy troska, z jaką OPIEKUJĄ się dziećmi tatusiowie arabscy - na placu zabaw pan biegał za dziećmi, asystował przy zabawach, a pani siedziała sobie dostojnie na ławce. I to jest norma, a nie wyjątek! W sklepach jpodobnie - przy zakupach pan asystuje pani, pcha wózek, a potem do samochodu i pan ładuje zakupy - czasem bierze sobie gościa do pomocy, którzy są przy co drugiej kasie - ale to już inna para kaloszy...

wtorek, 09 stycznia 2007
Podziękowania
Dziękujemy serdecznie za ciepłe słowa - postaramy się nie zawieść stałych bywalców a także nowoodwiedzających.
13:35, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (2) »
środa, 03 stycznia 2007
Trochę o lataniu

Miało być o pracy i życiu i jak na razie to co dotyczy pracy jest w lesie - może dlatego, że miałem ostatnio trochę wolnego?

Latanie po Bliskim i Dalekim Wschodzie jest w sumie bardzo ciekawe, przynajmniej dla mnie. Latanie w Europie jest w porównaniu z tym tutaj baardzo przewidywalne a dotyczy to różnych aspektów m.in. pogody czy ATC (czyli - Air Traffic Control - kontrola ruchu lotniczego). W regionie ATC jest raczej standardowe jeśli nie bierzemy pod uwagę pewnych powiedzmy regionalizmów jak powszechnie dodawanego do każdego niemalże zdania "inszallah" czyli - jak Bóg da :-D - np. "QR123 Cleard from Abu-Dhabi to Doha inshallah FL220" - nieźle co? O sallam alejkum nie wspomnę... W większości obszaru Bliskiego Wschodu ruch lotniczy odbywa sie wg RVSM (z wyj. m.in. Egiptu i Iranu) i odbywa się pod kontolą radarową. Zasadniczo, bo mimo to trzeba składać meldunki pozycyjne a także ETA, przy przekraczaniu granic wielu FIRów, np: Jordanii, Syrii czy Iranu wymagany jest meldunek pozycyjny na 10 min przed przekroczeniem granicy; pomimo kontroli radarowej skróty trasy nie występują zbyt często.

Zdecydowanie na najlepszym poziomie, porównywalnym z europejskim, jest ATC w Emiratach a na zbliżaniu w Dubaju w szczególności, ponieważ kontrolerzy obcokrajowcy stanowią tutaj znaczącą siłę - pochodzący z UK i Australii sądząc z akcentu. W sumie nie dziwota, bo ruch w Dubaju momentami jest duży i nie odbiega od takiego z dużych lotnisk europejskich. Nie znaczy to, że nie ma kontrolerów arabskich - są i to sporo, częstokroć wykształceni w miejscowych college'ach lotniczych m.in. w Dubaju i w Doha.

dxbDubaj, Terminal 1

ATC katarskie jest podobne - są kontrolerzy miejscowi i ekspaci, a mają co robić choć ruch jest mniejszy. Aczkolwiek momentami i Doha się zatyka, bo pas jest jeden póki co, a na dodatek płyta postojowa może pomieścić raptem 27 samolotów, podczas gdy firma ma... 52 sztuki!

doh Doha, prosta 34

doh_delta Doha, kolejka do startu

Dopiero ostatnio oddano dodatkową płytę z 10 miejscami, ale umieszczona jest po drugiej stronie pasa i stosowana jest w zasadzie do krótkiego postoju w oczekiwaniu na zwolnienie stoiska na płycie głównej. Nowe lotnisko buduje się tuż obok - będą dwa pasy równoległe i duży terminal o kilkakrotnie większej przepustowości od obecnego. Otwarcie I etapu - 2009. Inszallah...

Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl