Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
czwartek, 29 listopada 2007
Koncert

Od początku roku nasza Julcia bierze lekcje gry na fortepianie, a od września chodzi na lekcje do miejscowej szkoły muzycznej czyli International Centre of Music, prowadzonej przez arabsko - rosyjskie małżeństwo. Jako że nawet jej to dobrze wychodzi, już jakiś czas temu kupiliśmy pianino elektryczne które dodatkowo baaardzo przydaje się na... imprezach rodziców, dzięki udziałowi naszych muzyków mieszkających w Katarze.

loża artystów loża artystów ;-)

Dla każdego artysty, szczególnie początkującego przychodzi taki czas, że trzeba w końcu wystąpić przed publicznością i właśnie wczoraj miało miejsce to ważne wydarzenie w życiu naszej córki. Oczywiście nie będę wspominał, jakiej histerii na samą myśl o tym dostawała Julka już od miesiąca bo to chyba oczywiste. Rolą rodziców było odpowiednie zmotywowanie córki do ćwiczeń i - oczywiście występu. Dość powiedzieć, że kombinacja gróźb i próśb przyniosła zamierzony efekt i Julia wystąpiła wczoraj. 

 

Poszło jej całkiem nieźle, bo jak zwykle - strach ma wielkie oczy, a po koncercie dla były obiecane lody "motywacyjne". 

18:54, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (8) »
środa, 21 listopada 2007
Jesienne latanie

Plaża plażą, ale pracować też trzeba stąd pewnie moja bierność na blogu. Dzięki lotom miałem okazję podziwiać nieco jesieni w Europie - w Madrycie (póki co - ciepło) dwa razy i w Paryżu (tutaj już chłodniej) oraz Londynie (najchłodniej) Ale jesien zawitala też i do Dohy, co objawia się jak już wspomniałem - niższymi temperaturami, wilgocią, szczególnie rano i wieczorem, ale także porannymi mgłami.
Podczas jednego z wylotów lotnisko wyglądało tak:

Dużo przylotów było opóźnionych, bo albo oczekiwały nad lotniskiem albo poleciały na lotniska zapasowe, niektóre po go-aroundzie. Lotnisko w Doha ma ILSa cat. II, co nie daje jednak pełnej gwarancji na lądowanie przy gęstej i niskiej, czasem nawet bardzo mgle. Od tego lata linia lotnicza i samoloty przez nią używane dopuszczone są do lądowania w ILSie w Cat.IIIb przy 75metrach widoczności i BEZ wysokości decyzji, ale żeby z tego skorzystać trzeba by polecieć przynajmniej do... Europy. Oczywiście wcześniej trzeba się dodatkowo przeszkolić, co ma miejsce podczas okresowego (co 6 miesięcy) sprawdzenia umiejętności na symulatorze (LPC/OPC check). Właśnie wczoraj z takiego symulatora wróciłem, bo właśnie mija już pół roku od mojego przejścia na A330. Kurcze, jak ten czas leci!!

Za to po starcie oczom naszym ukazał się niezwykły widok na końcówkę Corniche'a w okolicach Sheratona:

A tak swoją drogą - jak Doha szybko się rozwija! Wystarczy porównać je z widokiem sprzed półtora roku (zdjęcie w galerii)...

Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl