Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Transport

Po tylu latach w Katarze, kiedy wydaje się nam, że niewiele rzeczy jest w stanie nas zadziwić zdarzają się sytuacje jak ta wczoraj. Za to na co dzień pełno jest sytuacji śmiesznych, jak chociażby taki widok:

Ktoś się namęczył z pakowaniem, strzałki sugerują że ten towar chyba jest wrażliwy na sposób przewożenia  a tu - zapakowane jak popadło! Ech - pomysłowość ludzka nie zna granic...

10:27, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (5) »
niedziela, 20 grudnia 2009
Zakupy

Nie - nigdzie się nie wyniosłem. Wprawdzie myślałem o jakichś nowych platformach, także i twitterze, ale jak się siądzie do netu, to tyle czasu zajmuje sprawdzanie co tam u innych - bliższych czy dalszych znajomych, że jakby mniej czasu czy chęci na kreatywną twórczość - a może to tylko wymówka??

Ale co tam - święta za pasem, a ponieważ spędzamy je w Doha więc czas na zakupy. Wybraliśmy się z Madzią w końcu dzisiaj, o dobrej porze to i mało korków na ulicach. Zakupy zrobiliśmy sprawnie i już mieliśmy ruszać a tu obok podjeżdża Nissan Patrol. Takich samochodów w Katarze to setki, ale za to ten miał niezwykłego pasażera:

Właściciel wyszedł na chwilę więc zamknął samochód i szyby, a lampart gepard (dziękuję uważnym czytelnikom!!) czekał w środku. Kiedy wrócił poprosiliśmy grzecznie o zdjęcie - pan otworzył okno, powiedział do kotka "up" i ten stanął w oknie!! Ładnie zapozował kotek co?? Jest jeszcze młody, ma 6 miesięcy i ma służyć do polowań, ale z Madzią zastanawialiśmy się na co...

21:49, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (3) »
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl