Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
środa, 11 kwietnia 2012
Bombaj
Tiaaa, co by tu napisać.... Może od początku - ze względu na dużą liczbę nowo przyjętych pilotów oraz na spore obciążenie symulatora szkoleniami zarówno okresowymi jak i podstawowymi już od jakiegoś czasu zwyczajnie brakuje nam "mocy przerobowych" i część szkoleń, zwłaszcza podstawowych jest outsource'owanych (nowe modne słowo) czyli robimy je poza granicami Kataru. Jak już wspominałem - jedno tekie szkolenie "młodzierzy" ;) mam za sobą, szkoląc w Singapurze. Drugi ośrodek używany przez nas jest przy lotnisku Gatwick pod Londynem, ale - ciągle mało! Dlatego też w poszukiwaniu symulatorów wylądowaliśmy w... Bombaju, w ośrodku należącym do Jet Airways. Cóż - uważam określenie "ośrodek" za mocno naciągane - ot hala, przedziwlona pół, jedna częśc zawiera dwa symulatory 737NG a druga A330 i B777. Szczerze mówiąc - po pobycie w Singapurze oczekiwałem chyba zbyt wiele, ale zero minimalnych udogodnień w postaci jakiejś kafeterii czy nawet automatów z napojami to trochę niefajnie! Szczególnie, że na symulatorze spędza się 6-7 godzin, z czego 4 są naprawdę intensywne! Już o takim "szczególe" jak czystość, a raczej jej brak z litości nie wspomnę... Ten ostatni problem, jest powszechny w Bombaju, delikatnie mówiąc. Nie był to mój pierwszy pobyt w Indiach, ale z opowiadań mieszkających i pracujących w Doha Hindusów spodziewać możnaby się czegoś więcej! A tu mnóstwo ludzi śpiących, jedzących, żyjących wprost na ziemi, tuż obok nowoczesnych szklano-stalowo-aluminiowych wieżowców - smród, brud i ubóstwo, mnóstwo dziecięcych żebraków wyrastających jak spod ziemi kiedy tylko na moment zatrzyma się tuk-tuk (tutaj zwany rykszą) - słowem sceny jak z filmu Slumdog Millionaire z tą różnicą, że jakoś happy endu nie widać... Hotel w którym mieszkaliśmy był dobry, nawet bardzo, jawił się swoistą wyspą luksusu wręcz wśrod generalnie śmieci! Po paru dniach miałem dosyś, wyjeżdżając po 3 tygodniach chcie mi się skakać z radości, bo właśnie opuszczam to najbrzydsze miejsce w jakim dotąd byłem...
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl