Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
poniedziałek, 17 maja 2010
Pływanie

Nie - nie będzie o żadnych zawodach tudzież wygłupach na basenie - no, może nie do końca.

W Katarze zdecydowanie zima się skończyła to i w dzień temperatura zaczyna przekraczać +40 w cieniu. Najlepiej oczywiście schładzać się na basenie, w wodzie oczywiście bo piwko serwuje się tylko na basenach hotelowych, na osiedlach w miejscach publicznych jest to haram czyli - zakazane. Baseny są oczywiście szeroko dostępne, dzieci mają pływanie w szkole, tak więc wszyscy się pławią. Także i Arabki! W czym? A np w czymś takim:

czyli pływacka abaya! Dostępne w różnych kolorach - urocze prawda?

10:35, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 10 maja 2010
Moto fun

O rosnącym udziale motocykli w ruchu drogowym już pisałem na blogu. Czasem jadąc samochodem można zobaczyć w lusterku dziwne rzeczy jak np takie:

Z iinych ujęć wyglądało toto tak:

Kiedy motor (?) zwalniał z boku wysuwały się małe kółka równoważące:

Krótki przegląd internetu dał odpowiedź - ten wynalazek to MonoTracer f-my Peraves ze Szwajcarii. Ciekawe co?

11:28, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (9) »
czwartek, 06 maja 2010
Przygoda w Bangkoku

Kolejny lot - tym razem nocny do Bangkoku. Lot (jak wiekszosc dla mnie obecnie) szkolny czyli gadamy, gadamy i czas lotu 5:45h szybko zlecial. Schodzimy do ladowania a ATIS (automatyczna informacja o pogodzie) mowi o konczacej sie burzy nad lotniskiem, ale widzialnosc dobra, zanikajacy opad. Podlatujac blizej widac jak wol jednego cumulonimbusa (wielka chmure burzowa) nad lotniskiem. Lecimy dalej i w sumie jest spokojnie za wyjatkiem opadu deszczu. Wychodzimy z chur, ziemie widac, ale tylko pod nami, niewiele do przodu pomimo wycieraczek pracujacych na maksa. Wreszcie krotko przed pasem oceniam ze widac wystarczajaco duzo to odpinam autopilota zeby wyladowac, bo samolot nie byl przygotowany do automatycznego ladowania. Juz na wyrownaniu przed przyziemieniem wiatr zaczyna zwiewac nas na bok a na dodatek nastepna fala deszczu przeslania mi zupelnie widok! Masakra! Decyzja moze byc jedna - go around! Praktycznie z ziemi, silniki blyskawicznie zabieraja, wznosimy sie, chowamy podwozie i klapy. Kontroler chce abysmy skrecili w sam srodek burzy, ale zdecydowanie odmawiamy, wiec lecimy w druga strone. Kolejne podejscie - tym razem na drugi, rownolegly pas i podchodzimy calkowicie automatycznie, w Cat 2 - jestesmy juz zmeczeni lotem i pelni emocji, nie chce pozwolic na pojawienie sie nawet mozliwosci popelnienia bledu. Podchodzimy. ladujemy, widocznosc jest nieco lepsza, ale woda leje sie jak z wiadra! Na pasie sa wielkie kaluze wody, praktycznie caly pas jest zalany! Na kamerze sluzacej do kontrolowania kolowania widac wielkie rozbryzgi wody spod kol! Kolujemy na stoisko, wylaczamy silniki. Konczymy czynnosci przylotowe, pasazerowie wychodza i wtedy przestaje padac, a zza chmur wychodzi slonce!! Kurcze - 15 minut po naszym ladowaniu! No coz - tak to juz jest...

Zostaje hotel na lotnisku, bo w miescie zamieszki i - spac! A rano powrot...

sobota, 01 maja 2010
Harleyowiec

Motocykle zdobywają w Katarze coraz większą popularność pomimo, że sezon motocyklowy wygląda tu trochę inaczej - w zasadzie ma się teraz ku końcowi, bo za chwilę będzie... za gorąco na jazdę w fajnej motocyklowej skórze. Wczoraj miał miejsce doroczny zlot fanów i użytkowników tytułowych Harleyów.

Wczorajszy dzień rajdu kończył się grillem w naszej osiedlowej restauracji - pod clubhause podjechało kilkadziesiąt tych przepięknych maszyn - do Kataru zjechała grupa Harleyowców z Bahrainu, na kilku przyjechali koledzy z pracy. To właśnie dzięki Goranowi Kubuś miał okazję przymiarki do jego maszyny, notabene - odebranej z salonu dzień wcześniej:

I zaraz potem pytał: A kupisz tata taki motor? Ale z okienkiem!!!

:)))

Jak to ktoś kiedyś powiedział - są motory i są Harleye :)))

21:48, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (2) »
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl