Życie i praca polskiego pilota Qatar Airways
czwartek, 29 lipca 2010
Znowu w piaskownicy....
Wszystko co dobre szybko się kończy! Dotyczy to niestety także urlopu, który spędziłem w tym roku baaardzo intensywnie, trzy tygodnie zleciały jak z bicza strzelił! Zaczęliśmy mocnym akcentem czyli wyprawa do Paryża - dawno obiecana dzieciom wycieczka do Disneylandu, Parku Asterixa, zwiedzanie Paryża Pogoda była ładna, aż za, bo było goraco, powyżej +35, co dawało nieźle w kość - wprawdzie piliśmy hektolitry, ale słońce prażyło nas w głowy niemiłosiernie. Po dwóch dniach przyszedł czas na zwiedzanie miasta, ale było jeszcze goręcej i tylko pobyt w chłodnych murach Luwru przymiósł niejakie wytchnienie. Ulgę miał przynieść rejs po Sekwanie, ale statek był tak oszklony, że było jak w saunie. Wielu znajomym wydaje się, że takie temperatury jakie panowały w lipcu to dla nas pikuś - ale proszę mi wierzyć - w Katarze jest wszędzie klimatyzacja i jest się gdzie schować, w Polsce czy nawet Paryżu nie było tak różowo! Tzn. różowi, a raczej czerwoni staliśmy się szybko sami! - Posted using BlogPress from my iPad

Location:Doha,Qatar

00:21, piotr.smietana
Link Komentarze (4) »
niedziela, 04 lipca 2010
On the run
Jak już ostatnio wspomniałem - zabiegany nieco byłem i w zwiazku z tym idealnie w ta sytuację wpisuje się mój ostatni gadżecik czyli iPad! Po kilkukrotnych nieudanych próbach nabycia go za Wielka Woda w końcu dzięki pomocy przyjaciół wszedłem w posiadanie takowego, w wersji 3G czyli z modułem GSM i GPSem. Zabawka w sam raz na wakacje, dzięki iPadowi mam dostęp do netu praktycznie wszędzie. To znaczy net mam ciagle przy sobie od kiedy używam iPhona (przykro mi, ale to co oferuje np. N to pomyłka…) ale zalet chociażby większego ekranu nie sposób przecenić!! Urzadzenie ma fantastyczna baterię wystarczajaca na 9h pracy nonstop, jest właściwie ciagle w gotowości czyli kiedy go potrzebuję to po prostu tap w ekran i działamy! Mam na nim cała bibliotekę dokumentów niezbędnych w pracy, kupę muzyki i jeszcze jest dużo miejsca. Na pewno nie zastapi normalnego komputera we wszystkim, ale w wielu dziedzinach może z powodzeniem, bo jest chociażby poręczniejszy. Można by jeszcze długo, ale - kończę tego posta, na iPadzie oczywiście i idę dalej się bawić :))))
piątek, 02 lipca 2010
Urlop
Wreszcie!!!! Po wielu miesiacach wreszcie w Polsce na urlopie!! W sam raz na wybory :))) Ostatnie tygodnie w pracy były ostre - miałem dużo pracy, co tu dużo mówić… Muszę też bez bicia się przyznać, że zupełnie nie miałem ochoty na blogowanie - czasem wręcz zastanawiałem się - a może napisałem już wszystko?? Ale nie - to było jednak zwykłe lenistwo :))) Dzisiaj będzie trochę autoreklany - na zaprzyjaźnionym forum koledzy złapali nasz samolot podczas mojego ostatniego lotu z Waszyngtonu do Dohy - całkiem miłe zdjęcia!!
10:27, piotr.smietana , Dzień po dniu
Link Komentarze (2) »
Napisz do Nas!


Liczba wizyt



Zobacz Księgę Gości

Odwiedziłeś Nas? Masz Uwagi? Będzie Nam miło jeśli dopiszesz się do Księgi Gości


Locations of visitors to this page
Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl